Polska dla wszystkich

Jestem z Lublina!
I jestem szczęśliwa, że mogę stać tu z wami w ten sobotni dzień; dzień, który przejdzie do historii, jako największa demonstracja za wolnością w historii naszego miasta. 

Oto prawdziwe urzeczywistnienie hasła Lublina – inspiruje nas wolność!

Ostatnie dni pokazały, że w Polsce o prawach i wolnościach człowieka wiemy bardzo niewiele. Łatwo nas przekonać, że pewnych praw nie potrzebujemy.  W imię spokoju sumień i dbania o kamienice. W obawie przed nienawiścią, którą nie my przynosimy! 

Zamiast solidarności gejami i lesbijkami, osobami tras i biseksualnymi, tłumaczymy sprawców. To taki nasz narodowy sport. Cała nasza energia skupia się na doradzaniu ofiarom. Ofiarom gwałtów, aby inaczej się ubierały, ofiarom przemocy domowej, aby były grzeczne i w pokorze niosły swój krzyż, cudzoziemcom, żeby po godzinie 20 nie wychodzili na miasto… a teraz też osobom LGBTQ, żeby się schowały i nie epatowały sobą. 

Nie damy sobie odebrać wolności. 

Ostatnie dni pokazały także, że są tematy trudne. Tak są tematy trudne, których w demokratycznym kraju poruszać nie wolno. Przed wyborami zamiast mówić o ważnych kwestiach dla żyjących tu Polek i Polaków, mamy karmić się kiełbasą wyborczą, fantazmatami o szklanych domach i nieprawdziwym społeczeństwie!

Nie damy sobie zabrać głosu. My także jesteśmy wyborcami!

Jak pisał Marek Nowicki, współzałożyciel Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka:

Prawa człowieka pozwalają zachować siebie, przetrwać […]. „Przeciwieństwem systemów szanujących niepowtarzalność i indywidualizm każdego z nas są totalitaryzmy budujące nowego człowieka, który ma być zestandaryzowany, wymyślony przez dyktatorów. 

Tacy idealni obywatele mówią to samo, myślą tak samo, a w skrajnym wariancie ubrani w północnokoreańskie czy chińskie mundurki lub brunatne koszule maszerują w krok, lub układają się na stadionach w żywe obrazy ku czci Wodza-Ojca […].”

Nie będziemy armią wymyślonej normalności!

Tak, mam na sobie wielką polską flagę. Bo ja też jestem Polską. Wy także. Nigdy nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej. To wasze miejsce! Macie prawo być w Polsce kimkolwiek chcecie. 

Polska to nie wstyd. Polska dla wszystkich to nie wstyd. Polska dla ludzi o różnych kolorach skory, narodowościach, językach, sprawnościach, orientacjach seksualnych, dla starych i młodych. Taka Polska, wielka w swojej różnorodności, to nie wstyd. Takiej Polski chcemy! Dla wszystkich!

Daliśmy sobie zabrać symbole. 

Zaniedbaliśmy idee równości, wolności i solidarności. Dawna solidarność, skupiona wokół ludzi spoza przywilejów, dawała wzmocnienie najsłabszym. 

Dziś solidarność to wstydliwy związek zawodowy, podzielony i w jakimś sensie nieprawdziwy. Wolność to liberalna ekonomia bezwzględnego egoizmu. A równość rozumie się jako dawanie wszystkim po równo.
Czas wziąć te słowa i przywrócić im pierwotne znaczenia. 

Tak jak dla państwa prawa ważny jest trójpodział władzy, tak samo ważne są: solidarność, czyli stanie w jednym szeregu z wykluczonymi, słabymi, dyskryminowanymi; równość, czyli dawanie równych szans.
I wolność…

Wolność jest wtedy, kiedy nie boisz się być sobą.

 

Przemówienie wygłoszone na I Marszu Równości w Lublinie, 13.10.2018.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: